Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TV. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TV. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 28 września 2010
Mad men – czyli Ameryka przed rewolucją
Trafiłem ostatnio na emitowany od 2007 roku przez kanał AMC serial Mad Men.
Akcja rozgrywa się w nowojorskim światku agencji reklamowych początku lat 60. I to właśnie obraz tych czasów a nie skądinąd wciągająca fabuła przykuło moją uwagę na zdecydowanie zbyt wiele wieczorów.
Dotychczas lata 60. kojarzyły mi się głównie z dziećmi kwiatami, rewolucją seksualną, etc.
Natomiast Ameryka pokazana w serialu jest inna - znacznie bardziej konserwatywna niż myślałem. Seks pozostaje tematem tabu (mimo, iż małżeńskie zdrady są aż nadto eksponowane), Afroamerykanie występują w charakterze windziarzy, pokojówek (jeden z bohaterów zapytany o zdjęcie kobiety, które było na jego biurku: - To twoja gosposia? - Nie, moja dziewczyna.)
Szczególnie uderza wszechobecność palenia - papierosy są ulubionym atrybutem bohaterów serialu. Pozostaje to w jaskrawej sprzeczności z panującymi obecnie trendami w produkcjach TV.
Pewnie taką właśnie Amerykę zobaczylibyśmy w filmach z tamtych lat, gdyby nie ograniczenia Kodeksu Haysa.
Akcja rozgrywa się w nowojorskim światku agencji reklamowych początku lat 60. I to właśnie obraz tych czasów a nie skądinąd wciągająca fabuła przykuło moją uwagę na zdecydowanie zbyt wiele wieczorów.
Dotychczas lata 60. kojarzyły mi się głównie z dziećmi kwiatami, rewolucją seksualną, etc.
Natomiast Ameryka pokazana w serialu jest inna - znacznie bardziej konserwatywna niż myślałem. Seks pozostaje tematem tabu (mimo, iż małżeńskie zdrady są aż nadto eksponowane), Afroamerykanie występują w charakterze windziarzy, pokojówek (jeden z bohaterów zapytany o zdjęcie kobiety, które było na jego biurku: - To twoja gosposia? - Nie, moja dziewczyna.)
Szczególnie uderza wszechobecność palenia - papierosy są ulubionym atrybutem bohaterów serialu. Pozostaje to w jaskrawej sprzeczności z panującymi obecnie trendami w produkcjach TV.
Pewnie taką właśnie Amerykę zobaczylibyśmy w filmach z tamtych lat, gdyby nie ograniczenia Kodeksu Haysa.
Kategoria
TV
wtorek, 28 lipca 2009
Wejście smoka
Nie po raz pierwszy widzę ten program - ale za każdym razem boli tak samo. Jak to możliwe, że nie wyszła w czasie programu, jak to możliwe, że materiał został puszczony na antenie. Wolę nie dociekać - chyba nie zmrużyłbym oka.
macie dość? nie?
Nadstawcie drugi policzek
Kategoria
czyste zło,
TV
Subskrybuj:
Posty (Atom)
